środa, 4 marca 2015

"Klucz do nieba" - recenzja

Tytuł: "Klucz do nieba"
Autor: Joanna Svensson
Wydanie: I
Rok i miejsce wydania: Warszawa 2015
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie Białe Pióro
Ilość stron: 319
Moja Ocena: 8/10 



O Autorze: 

Imię: Joanna
Nazwisko: Svensson 



Okładka:



Spoglądając na okładkę tej książki, przypominają mi się czasy mojego dzieciństwa.. Szkoda, że ten czas tak szybko ucieka.. Wszystko wokół się zmienia.. Zmieniają się miejsca, zmieniają się też ludzie.. Okładka według mnie, spełnia swoje zadanie. Oprócz tego, że przywodzi nam myśli o ciszy, spokoju, a może nawet naszym dzieciństwie, to jeszcze zaciekawia wizualnie. Gdy widzę na okładce tę wodę, te przepiękne drzewa rosnące na brzegu i Słońce, które przebija się przez korony drzew, czuję się odprężona i zrelaksowana. Czuję napływającą radość... Dzięki tej okładce, mam ochotę pojechać na wieś, na Mazury lub w góry, i odpocząć sobie na łonie natury... Z daleka od spalin, samochodów, hałasów oraz niektórych ludzi... poza tym.. Okładka książki nasuwa jeszcze pytanie: "Czy Autorka/bohaterowie książki mieszka/mieszkają na wsi?", "Czy jest to coś w rodzaju pamiętnika?", "O co chodzi z tym kluczem do nieba?". Na te i inne pytania, odpowiedź znajdziecie czytając tę książkę!


Treść:

Główną bohaterkę poznajemy w nietypowej sytuacji, kiedy to jej małżonek wiezie ją na lotnisko po to, aby mogła polecieć do swojego "kochanka" mieszkającego w Niemczech. Małżonkowie dają sobie rok czasu na podjęcie decyzji, na swoistą próbę ułożenia sobie życia z tym "trzecim".. Jednakże, w razie niepowodzenia, mąż daje jej otwartą drogę do powrotu na łono rodziny. Mimo, że sam chyba nie do końca jest przekonany, co do słuszności swojej decyzji. Są małżeństwem już od 20 lat i mają dwójkę, prawie dorosłych dzieci. Ich dzieci tak naprawdę w ogóle nie zdają sobie sprawy z zaistniałej pomiędzy nimi sytuacji. Julia też chyba sama nie wie, jakiego dokona wyboru. Jednak postanawia spróbować. Ciągnie się za nią widmo młodzieńczej, niespełnionej miłości, którą ciągle wspomina.. Bez przerwy tłumacząc się przed samą sobą tym, że nie zapomina się pierwszej miłości. Od momentu zamieszkania z Dirkiem, miotają nią na przemian wyrzuty sumienia z powodu opuszczenia rodziny i uczucie szczęścia, które przeżywa z nowym partnerem. Dirk jest w niej nieprzytomnie zakochany i jej przyjazd uznaje za zgodę na wspólne życie. Ona jednak nie potrafi podjąć decyzji. Miota się jak przysłowiowa "ryba bez wody". Po pewnym czasie dowiaduje się, że jest w ciąży ze swoim nowym partnerem i tu sytuacja zaczyna się komplikować. Przez całą akcję przewijają się jej wspomnienia z czasów stanu wojennego w Polsce.


Wpadki w tekście: 

Książkę czyta się dobrze, choć troszkę drażnią niedokończone wątki i niezdecydowanie Juli.
Być może jednak Autorka przewidziała kolejną część, w której dokończy te historie, których do końca nie poznaliśmy.

Muszę przyznać, iż brakowało mi trochę w tym tekście, opisu wyglądu bohaterów. Czytając ów powieść, nie potrafiłam sobie jakoś wyobrazić, jak wyglądali: Julia, Dirk i Per. 


Dla kogo jest tak książka?:

Jednakże... Uważam, że jest to bardzo ciekawa historia, intrygująca, a przede wszystkim bliska kobietom, które kochają bądź też kochały niejednego mężczyznę jednocześnie.


Książkę polecam gorąco tym wszystkim, którzy lubią czytać Polskich Autorów. 


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania tej powieści, z całego serca dziękuję Wydawnictwu Literackiemu Białe Pióro.

1 komentarz:

  1. Ciekawy pomysł na bloga. Takie recenzje z pewnością pomogą wybrać idealną lekturę. Ja z mojej strony nominuję Cię do Liebster Awards . Więcej na http://cosnovego.blogspot.com/
    Jeszcze tutaj zagoszczę :D

    OdpowiedzUsuń